Czeskie roboty filmowe #2

Po „dziecinnym” Emilu z zeszłego tygodnia, w naszym cyklu czeskich robotów filmowych przyszła pora na pierwszego poważnego, „dorosłego” robota. „Ikarią XB-1” Jindřicha Poláka miał się ponoć inspirować sam Stanley Kubrick, więc powiązania czeskich robotów z ich hollywoodzkimi kuzynami nie muszą być wcale nieprawdopodobne...

„Ikaria XB-1” (reż. J. Polák, 1963), luźna adaptacja Lemowskiego „Obłoku Magllana”, to jedny czeski film z nurtu hard SF. Na pokładzie tytułowego statku kosmicznego nie mogło zabraknąć robota, choć nietypowo, nie jest on przedstawiany jako cud techniki, ale 80-letni zabytek. Szklana „głowa” Patrika z wirującymi wewnątrz mechanizmami wskazuje na pewne pokrewieństwo tego robota ze słynnymi hollywoodzkimi projektami Roberta Kinoshity – „Toborem” (1954), Robbym z „Zakazanej Planety” (1956) i robotem B9 z „Zagubionych w kosmosie” (1965). Inny czeski robot z tego samego okresu to elektroniczny nauczyciel MIX-73 z komedii Człowiek z pierwszego stulecia (reż. O. Lipský, 1961), którego obrotowa kopułka z jednym świecącym okiem może z kolei kojarzyć się ze słynnym R2-D2 z „Gwiezdnych Wojen” (1977).  


Może cię zainteresować

15. 2. Artykuły
Czeskie roboty filmowe #4

Czeskie roboty filmowe #4

Cykl „Czeskie roboty filmowe” zamykamy przypomnieniem filmu, który dwa lata temu cieszył się ogromną popularnością w ...

8. 2. Artykuły
Czeskie roboty filmowe #3

Czeskie roboty filmowe #3

W tym tygodniu w cyklu „Czeskie roboty filmowe” przenosimy się aż do Dubrownika 🇭🇷, w którym – jak się okazuje – film...

3. 2. Artykuły
Czeskie piosenki o robotach

Czeskie piosenki o robotach

Cykl naszych muzycznych rekomendacji z okazji urodzin robota!