Česká centra, Czech Centres

Česká centra / Czech centres - logo

Program

15-05-2020

Polsko-Czeska Wiosna Literatury w Sieci | Markéta Baňková i Martin Vopěnka

Najnowsze nagranie z literackiego cyklu Czeskiego Centrum i Mazowieckiego Instytutu Kultury, będące zapowiedzią programu przeniesionego na jesień. Markéta Baňková opowiada w nim o swojej ostatniej powieści „Drobiazg. Miłość w czasach genetyki” (Dowody na Istnienie, seria Stehlík, Warszawa 2019), w przekładzie Doroty Dobrew, Książkę przedstawił wydawca – Mariusz Szczygieł, a jej fragment przeczytał Adam Woronowicz.

Markéta Baňková: „Drobiazg. Miłość w czasach genetyki”

Przekład: Dorota Dobrew
Wydawnictwo Dowody na Istnienie, Warszawa 2019, seria Stehlík
Powieść zdobyła tytuł Czeskiej Książki Roku 2015.

Geny i my

Na ile to my sami decydujemy o naszym życiu, a na ile rządzą nami biologiczne mechanizmy i procesy,
z których zazwyczaj nie zdajemy sobie sprawy? Czy ciało ukochanej może być przede wszystkim  „workiem na geny” a ludzie mogą być traktowani jako nosiciele zestawów genów? Wreszcie, jak nieco prowokacyjnie pyta Mariusz Szczygieł – „czy pojazd może wykorzystać do własnych celów również swojego kierowcę?” To pytanie jak z czeskiej powieści… Markéty Baňkovej, do której komentarz, specjalnie dla nas, przygotowała autorka przekładu na język polski – Dorota Dobrew. Zapraszam do lektury powieści, którą ostatnio wyprzedziło samo życie, pokazując, co może zrobić jeden wirus.

Elżbieta Szymańska, kuratorka program

Praskie SF w czasach genetyki

O powieści Markéty Baňkovej „Drobiazg. Miłość w czasach genetyki” pisze jej polska tłumaczka Dorota Dobrew

Kręci was ryzyko? Gaz do dechy i za chwilę na liczniku 90, 100, 130, mniejsza o to, co się może stać?
A może w waszym mózgu zagnieździł się pierwotniak Toxoplasmagondii? To spec od manipulacji, który spowalnia szybkość naszej reakcji i skłania do podejmowania większego ryzyka. Traktuje nas jak wehikuł, którym jedzie przez świat ku miejscu, gdzie ma szansę się rozmnożyć. Czy można mu pokrzyżować plany? Bohater powieści Markéty Baňkovej nie wyszedł z tej próby zwycięsko. A przecież jako mikrobiolog był świadom niebezpieczeństwa.

To jeden z epizodów z życia zdolnego studenta z zadatkami na szalonego naukowca. Tomáš widzi świat inaczej niż my – każdy żywy obiekt jest dla niego systemem współzależnych mikroświatów: organów, komórek, genów. Na przykład krągłe kobiece ciało Tomáš postrzega jako konglomerat miliardów drgających atomów, twór wypełniony w większości pustą przestrzenią i w niewielkiej części pewnym minimum materii. Trudno się dziwić, że w sferze męsko-damskiej chłopak nie odnosi wielkich sukcesów. Ale może jest inny sposób na przemycenie własnych genów w przyszłość? Tomáš intensywnie nad tym pracuje. Bo geny istniały przed nami i pozostaną, kiedy nas już nie będzie.

Osobliwa fabuła powieści, skrojona na miarę idée fixe bohatera, jest pretekstem do przemycenia informacji o biologicznych mechanizmach rządzących nami i naszym życiem. Zarówno w skali mikro –
w naszych komórkach, jak i w skali makro – w procesie ewolucji gatunków. Oto bez namysłu oglądamy się za obiektem pożądania, ryzykując upadek z roweru albo zderzenie ze słupem, ponieważ fizyczna bliskość cech płci przeciwnej aktywizuje neutrony w naszym mózgu, zmuszając nas do natychmiastowej reakcji. Kiedy na wernisażu przepychamy się do bufetu, to prastary instynkt każe nam zapewnić sobie dostęp do źródła energii – pożywienia. Mimowolnie naśladujemy zachowanie osób, które nam imponują, bo imitacja to sprawdzony sposób na bezpieczne przeniknięcie do stada. A gdzie w tym wszystkim nasze własne pragnienia, nasze osobiste decyzje? Jakże niechętnie dopuszczamy do siebie myśl o tym, że coś nie do końca może od nas zależeć. A jednak.

Ludzkości, która doprowadziła Ziemię na skraj katastrofy, przyda się trochę pokory i zwątpienia wewłasną wszechmoc. Po lekturze książki Markéty Baňkovej jesteśmy skłonni zrewidować przekonanie o niepodważalnej istocie człowieczeństwa: naszej wolnej woli, skoro być może nie jest ona ani nasza, ani wolna… Gen – to brzmi dumnie!

kobieta, podpiera się rękami

Markéta Baňková
Autorka, rocznik 1969, jest artystką z dziedziny net-artu i popularyzatorką wiedzy naukowej w formie powieści. Tematem jej książek są tajemnice nauk przyrodniczych. Mechanika kwantowa, genetyka, neuronauka czy hipnoza są przedstawione w powieściach Baňkovej na przykładzie codziennych relacji międzyludzkich, często z dużą dawką czarnego humoru i odrobiną absurdu. Jej zbiór bajek Sroka w krainie entropii, które popularyzują prawa fizyki, zdobył w Czechach miano bestselleru i otrzymał nagrodę literacką Magnesia Litera w kategorii odkrycie roku.
Baňková uzyskała dyplom w dziedzinie sztuki (grafika i nowe media) na Akademii Sztuk Pięknych w Pradze. W swojej pracy artystycznej w nowatorski sposób łączy różne gatunki i eksperymentuje, przekraczając ich granice. Jej mapa Nowego Jorku (www.nycmap.com) to emocjonalny spacer po amerykańskiej metropolii, gdzie fotografie zostały wzbogacone o autentyczne dźwięki nowojorskich ulic oraz wpisy z pamiętnika. Natomiast program „Čáranice/Scribble” (www.initialnews.com/scribble) jest formą wizualnego komentarza aktualnej strony CNN wyrażanego w formie rysunków.
Drobiazg. Miłość w czasach genetyki to druga książka pisarki, z która mają się okazję zapoznać polscy czytelnicy. W Czechach zdobyła tytuł Książki Roku 2015.

Książka do kupienia w sklepie online Wydawnictwa Dowody na Istnienie >>

 

Miejsce:
Data:

15-05-2020

Organizator:

Czeskie Centrum jest współorganizatorem wydarzenia


Przypomnieć o wydarzeniu
Tuto akci nelze připomenout, protože akce již začala